Realizacja • Wilanów
Gres w salonie w Wilanowie

Punkt wyjścia
Problem, którego nie było na wizualizacji.
Jastrych miał dwie dylatacje prowadzone poza osią planowanych spoin. Dodatkowo stolarka i wyspa kuchenna wyznaczały różne linie widokowe, które trzeba było pogodzić przed rozpoczęciem klejenia.
Przed podaniem ostatecznej ceny wykonaliśmy obmiar laserowy, kontrolę podłoża łatą 2 m i dokumentację zdjęciową. Zakres został rozbity na przygotowanie, okładzinę, wykończenie krawędzi i odbiór. Dzięki temu właściciel mógł zdecydować o standardzie detali przed zamówieniem materiału.
Wycena nie jest prognozą. Jest planem pracy z ilościami, stawkami i warunkami zmiany.
Rozwiązanie
Wykonaliśmy pomiar laserowy całego parteru i ustaliliśmy jedną główną oś. Dylatacje przenieśliśmy w spoiny, a wysokość kleju skoordynowaliśmy z parkietem. Płyty kleiliśmy metodą kombinowaną z pełnym odpowietrzeniem.
Każdego dnia wysyłaliśmy foto-raport na WhatsApp. Pokazywał nie tylko gotową ścianę, lecz także przygotowanie, grunt, newralgiczne połączenia i próbne rozłożenie. Elementy zakrywane zostały sfotografowane z miarką lub narzędziem pomiarowym w kadrze.
Kontrola podczas pracy
Po każdym fragmencie sprawdzaliśmy płaszczyznę, szerokość spoin i zgodność z osią. Docinki przy stałych elementach wykonywaliśmy dopiero po ponownym pomiarze. Nie wykorzystywaliśmy fugi do wyrównywania różnic wymiaru; płytki zostały wcześniej posegregowane według kalibru i odcienia.
Rezultat i odbiór
Linia spoiny biegnie bez uskoku przez salon i kuchnię. Różnica wysokości przy parkiecie wyniosła mniej niż 0,5 mm, dlatego połączenie zostało wykonane bez profilu progowego.
Odbiór trwał około godziny. Właściciel sprawdził razem z nami płaszczyzny, narożniki, spadki i działanie odpływów, jeżeli występowały. Protokół zawierał zakres gwarancji oraz zalecany czas przed pierwszym myciem i pełnym obciążeniem. Zrealizowany zakres objęliśmy pisemną gwarancją, której zakres i okres zapisujemy w umowie.
Dokumentacja
Warstwy, które znikają pod płytką.



